Archive for Listopad 2013

Wiele osób zadaje sobie pytanie, jakie wino należy podać do jakiej potrawy. Ten tekst nie da odpowiedzi, ale pozwoli zdobyć kilka wskazówek pomocnych przy komponowaniu trunków na stole. Pierwszą zasadą, którą stosują sommelierzy, jest zasada podobieństwa. Chodzi o to, żeby do potraw dobierać takie wino, które ma podobny charakter, co serwowane danie. Np. do ryb przyprawianych sosem cytrynowym podawać bardziej kwaśne wino, co pozwoli zminimalizować ten smak i uwypuklić inne cechy serwowanego trunku. Podobnie do z mięsem, im lżejsze danie, tym lżejsze wino. Podstawowe reguły są przy tym bardzo proste. Do ryb i drobiu podajemy wino białe, do czerwonych mięs i serów – czerwone, do deserów słodkie. Reszta zależy właściwie od naszych preferencji. Jeżeli na obiad podajemy ciemne mięso z żurawiną, możemy sięgnąć po wino dojrzalsze i słodsze. Będzie się ono komponowało idealnie ze smakiem dania. Przed posiłkiem najlepiej podać jakiś aperitif: np. wermut lub szampan. Po posiłku zamiast deseru możemy podać wino słodkie o intensywnym smaku. Najważniejsze w tym wszystkim jest dobre poznanie wielu gatunków win i znalezienie swojego ulubionego. Wszyscy podkreślają, że nie można ślepo wierzyć poradnikom, bo każdy z nas jest inny i ma inne wymagania smakowe. Poza tym na smak wina ma wpływ bardzo wiele czynników, np. pogoda, miejsce spożywania, czy nawet towarzystwo. Przed adeptami sztuki picia wina długa droga do zdobycia jej sekretów.

Mazurek? To przepyszne ciasto, może przyrządzić każdy z nas, na dowolnie jaką okazję, czy to urodziny, czy święta, można również urozmaicać sobie dzień, swoimi wypiekami, zupełnie bez powodu! Potrzebny nam będzie: cukier wanilinowy, 5o-80dkg mąki, 12 kostki masła, 2 całe jajka, 15dkg miodu, łyżeczka kopiasta sody oczyszczonej i 12 szklanka cukru. Teraz przechodzimy do przyrządzania. Miód, masło i cukier rozpuszczamy na ogniu, powoli dodając mąkę, całe jajka i sodę gnieciemy na luźne ciasto. Rozdzielamy gotowe ciasto na dwie części i każdą pieczemy osobno. Następnie: 12 litra mleka, 34 szklanki cukru, 20dkg masła (zagotować i dodać, do tego możemy również dodać 3 duże łyżki grysiku i gotować). Teraz dodajemy olejku rumowego i rodzynki (choć nie są konieczne). Na jeden placek wykładamy dżem, potem gorącą masę, i kładziemy na placek, drugi placuszek. Górę, polewamy czekoladową polewą, którą możemy kupić, albo przygotować samemu. Zachwyćcie swoim wypiekiem, swoich bliskich i znajomych, gdy wpadną w odwiedziny. I wam ciasto będzie niesamowicie smakowało. Życzymy smacznego!

Wiele osób często zastanawia się w jaki sposób i gdzie najlepiej szukać pracy. Taki rozwój wypadków nie powinien nikogo dziwić, gdyż w dzisiejszych czasach niewiedza jest zjawiskiem zupełnie normalnym i naturalnym. Sprawa poszukiwania zatrudnienia obecna jest również w przypadku kucharzy. Gdzie więc najlepiej taki człowiek powinien szukać pracy> Cóż, jak w każdej sytuacji, najlepszym miejscem na rozpoczęcie poszukiwań jest Internet. Wystarczy wpisać frazę: kucharz praca czy gotowanie praca i oczom szukającego ukaże się szereg różnorakich ofert. Warto zadbać o pewną kwestię i sprawdzić rzetelność publikowanych ogłoszeń, gdyż w dzisiejszych czasach można natknąć się na szeregi oszustów i naciągaczy. Istnieją także inne sposoby. Warto wydrukować kilkanaście czy kilkadziesiąt życiorysów i wraz z nimi udać się do różnorakich restauracji, barów czy miejsc w którym mogą szukać kucharza. Warto pamiętać, aby tak zwane „Curriculum Vitae” było pozbawione błędów. Takie rzeczy musza być wykonane w sposób niezwykle staranny.

Każdy, kto lubi orientalne dania z kuchni azjatyckiej, powinien spróbować przygotować curry z kurczakiem. Jest to danie dość proste do przygotowania, które nie wymaga wiele czasu ani znajomości zaawansowanych technik kulinarnych. Do przygotowania potrzebować będziemy dwóch małych filetów z kurczaka, ryżu basmati, bądź też makaronu chińskiego, mleka kokosowego, cebuli, świeżego imbiru, jedną cukinię, dwie papryki oraz mleko kokosowe i przyprawy. Kurczaka kroimy na drobne paski, lekko marynujemy w czosnku, soli, curry oraz pieprzu – przynajmniej przez 30 minut przed smażeniem. Potem wrzucamy go na rozgrzany olej na patelnię typu wok i obsmażamy, aż przestanie być surowy – około trzech do czterech minut. Następnie na patelnię wrzucamy cebulę pokrojoną w kostkę oraz paprykę i zasmażamy przez kilka kolejnych minut z kurczakiem. Potem wlewamy mleko kokosowe, doprawiamy imbirem i dodajemy cukinię. Całość podajemy z ryżem basmati, bądź makaronem, który warto wymieszać z przygotowanym curry, by wchłoną jego aromaty.

Są w naszym kalendarzu takie święta, o których z całą pewnością nie jesteśmy w stanie zapomnieć czy też ich ominąć. Jednymi z nich jest okres Bożego Narodzenia, który dla większości z nas wiąże się nader wszystko z kwestiami takimi jak spędzenia nareszcie odpowiedniej ilości czasu z naszymi bliskimi, a także wspaniałymi smakami, na które będziemy musieli niestety w wielu kwestiach czekać na następny rok, aby znów móc ich spróbować. Przygotowania do samej Wigilii trwają dość długo w większości domów gdzie stara się wszystkie dodatki wykonać w sposób jak najbardziej tradycyjny. Wszystko musi być bowiem jak najlepszej jakości i nie można zapomnieć o tradycyjnym smaku potraw takich jak barszcz czerwony czy też żurek, które nie wyobrażalne są dla nas w trakcie takiego święta w postaci otrzymanych po prostu z proszku. Dodatki w stylu pierogi w wielu wersjach czy też kutia są tym wszystkim co daje nam pewność, że okres Bożonarodzeniowy rozpoczął się już na dobre i możemy zacząć bezkarne ucztowanie i spędzanie czasu z osobami, które są dla nas nader bliskie, a dla których niestety nie mamy czasu przez cały rok goniąc za praca oraz obowiązkami domowymi, których jest co niemiara u każdego z nas. Dlatego też postarajmy się należycie przygotować się do tego ważnego dla nas okresu.

smak potraw to rzecz najpiękniejsza podczas jedzenia. Fascynujemy się bez wątpienia smakami świata i chcemy jako nowocześni ludzie poznawać kultury innych krajów pod tym względem. Podróże kulinarne uwielbiamy ponad wszystko i nie boimy się smakować niesamowitych dań różnych kuchni. Wiele to mówi o Polakach, którzy zapraszani na różne światowe uroczystości praktycznie niczego nie odmawiają. Nasza wrodzona ciekawość stawia nas w czołówce narodów, z którymi przy wspólnym stole spędza się czas po prostu najlepiej jak to tylko możliwe. Jest to w zasadzie też umiejętność przydatna podczas wyjazdów delegacyjnych do innych krajów. Trzeba pamiętać, że każdy naród ma zupełnie inną perspektywę smaku i wiele w tym wypadku zależy od osobistego wyczucia. Jeżeli postępujesz według zasad kultury wtedy na pewno nie grozi ci żadna gafa. Pamiętaj jednak, aby nie bać się próbować innych potraw. Ludzie, którzy ci je proponują na pewno uważają je za rarytasy, więc jeżeli tak jest warto spróbować. Widać wyraźnie, że Polacy są narodem otwartym na nowe kultury, a tym bardziej na smaki. Brakuje nam po prostu odejścia od tradycji. Spróbowania czegoś nowego. Warto jednak to robić we własnym zakresie, ponieważ jak to mówią podróże kulinarne kształcą.

W kuchni azjatyckiej – ze szczególnym wskazaniem na japońską, bardzo często i chętnie używany jest glutaminian sodu, nazywany tam umami. Jego głównym zadaniem jest wzmacnianie smak przyrządzanej potrawy i nadawanie mu dużej wyrazistości aromatu. Wydawać się więc mogłoby, że możliwości powiązane z tym tematem są naprawdę szerokie, a użycie tego typu środków jest zasadne. Znacznie wszak ułatwiają one proces gotowania, a przede wszystkim pozwalają go przyspieszyć – naturalne wydobycie smaku, na przykład z warzyw, trwać może nawet kilka godzin. Dlaczego więc glutaminian sodu uznawany jest za składnik pokarmu zły i niewarty używania? Przede wszystkim ze względu na to, że jest on niezdrowy i udowodniono już jego działanie rakotwórcze. Warto więc unikać z całą pewnością jego stosowania i postarać się znaleźć najlepsze możliwe rozwiązanie, które go zastąpi ten składnik. Zdecydowanie warto stawiać na rozwiązania naturalne, ponieważ smak uzyskany dzięki nim jest lepszy, a możliwości działania są znacznie bardziej efektywne.

Masz dość gumowatego i niesmacznego pieczywa sprzedawanego w supermarketach, a piekarniach nie ma twoich ulubionych smaków, to znak, że musisz zacząć samemu piec swoje bochenki. Jak się okazuje, nie jest to wcale takie trudne. Wystarczy nam mąka, woda i sól oraz dobry piekarnik. JA polecam szczególnie chleb razowy na zakwasie. Żeby przygotować zakwas potrzebujemy mąki żytniej, odsypujemy kilka łyżek do słoika, zalewamy wodą z dodatkiem odrobiny soi i odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka dni. Zakwas pracuje, jeżeli pojawiają się na nim bąbelki powietrza. Następnym etapem jest przygotowanie zaczynu. Znowu potrzebujemy do tego mąki i wody. Dodajemy do nich kilka łyżek zakwasu i czekamy przez ok. dzień aż składniki się połączą. Z zaczynu z mąką, solą, wodą i ulubionych składników wyrabiamy ciasto. Można do niego dodać m. in. siemię lniane, pestki dyni, suszone śliwki, itp. Ciasto należy bardzo dobrze i cierpliwie zagniatać, żeby miało w sobie dużo pęcherzyków powietrza, dzięki temu będzie lżejsze. Tak przygotowane ciasto odstawiamy na kilka godzin w ciepłe miejsce, żeby wyrosło. Trzeba je co jakiś czas delikatnie spryskać wodą, żeby nie twardniała skórka. Następnie formujemy bochenki i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok. godziny stopniowo zmniejszając temperaturę. Po wyjęciu mamy świeży pachnący chleb z ulubionymi dodatkami.

W czasach ciągłego pośpiechu, miliona spraw do załatwienia, nadgodzin w pracy, korków na ulicach mało kto ma czas na prawdziwe delektowanie się pożywieniem. To, co nasi dziadkowie traktowali jako absolutną świętość stało się dość irytującą rutyną, potrzebną jednak do przeżycia. Dlatego chwytamy w rękę hamburgera, batonika czy zapiekankę, popijając w biegu puszką coca-coli. Wydaje się, że całkiem zapomnieliśmy o radości, jaka płynie z jedzenia a w szczególności z jedzenia w towarzystwie bliskich nam osób. A wystarczy pojechać do któregoś z krajów południowoeuropejskich i przyjrzeć się jak celebrują posiłki Grecy, Włosi czy Hiszpanie. W porze obiadowej tawerny i restauracje pękają w szwach. Nikt nie myśli o tym, aby obiad zjeść w barze szybkiej obsługi. Przy dużych stołach zasiadają całe rodziny. Kelnerzy niespiesznie donoszą coraz to nowe talerze i półmiski. Posiłek zdaje się trwać w nieskończoność. Głośne rozmowy, śmiech, dzieci biegające dookoła. Cudowny, rodzinnie spędzony czas. A przecież Grek, Włoch czy Hiszpan też mają milion spraw do załatwienia.

Kuchnia rosyjska w chwili obecnej zarówno ciekawi jak i jest powodem wielu rozmów. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że jest to kuchnia nie tylko zróżnicowana, ale również bardzo bogata. Wielu twierdzi, że jest ona połączeniem wielu kuchni. Dla nas z całą pewnością jest pyszna, syta i bardzo charakterystyczna. Warto zwrócić uwagę,że w zupach rosyjskich nie używa się korzenia pietruszki. Przyczyna jest bardzo prosta, jest trudno dostępny i drogi. Podobnie jest z zieloną pietruszką. Zupy przygotowywane są zazwyczaj na bazie marchwi, pora i selera. Kuchnia rosyjska jest również ostrzejsza i bardziej zaskakująca. Wymienić można pikantną, a zarazem sytą zupę z mięsem, pieczarkami, cebulą oraz koncentratem pomidorowym, która nazywa się strogonow. Kuchnia rosyjska słynie również z placuszków drożdżowych, które nazywane są blinami jak i z malutkich pierożków nadziewanymi różnymi farszami. Do najpopularniejszych zakąsek z całą pewnością zaliczyć możemy chleb z smalcem, kiszone ogórki oraz bardzo drogi kawior.

Strony
Popularne
  • Transport do Holandii
    Przejazd do Holandii. Holandia jako piękny kraj cieszy się dużą popularnością zarówno wśród turystów, jak i emigrantów. Udajemy się tam w celach biznesowych, wypoczynkowych jak i zawodowych. Wiele młodych osób …
  • Kuchnia grecka
    W niektórych krajach ludzie bardzo dbają o swoje zdrowie. A przecież podstawą dobrego samopoczucia jest jedzenie. Idealnym przykładem jest tutaj Grecja, której menu jest lekkie, zdrowe i smaczne. W tymże …