Pod może niezbyt udanym terminem gotowania cyklicznego kryje się metoda znana już naszym babciom. O ile jednak babcie nasze ograniczone były przepisami kuchni polskiej oraz asortymentem w sklepach, o tyle w obecnych czasach nic nas nie ogranicza. Nic poza ceną oczywiście, ponieważ założenie tej metody bazuje na niskich nakładach finansowych. Mając do dyspozycji zamrażalnik unikniemy dodatkowo monotonii w kuchni, niejako przeplatając dwie albo nawet trzy nazwijmy to ciągi produkcyjne. O co chodzi w tej metodzie? O logicznie następujące po sobie dania. Prosty przykład: kupujemy kurczaka i mamy zaplanowanych kilka obiadów. Dzielimy ptaszysko na kilka części, mrozimy i zabieramy się do roboty. Dzień pierwszy: gotujemy rosół na tak zwanym gnacie. Rosół oczywiście z makaronem, ale już na drugi dzień przerabiamy go na pomidorową z ryżem. Dzień trzeci: mamy ryż, więc spokojnie możemy upiec do niego udka i skrzydełka. Kolejny dzień – piersi z kurczaka przyrządzone w formie kotletów lub gulaszu. Ta metoda oparta być może na dowolnym produkcie. Może to być kurczak, ale równie dobrze makaron czy też kapusta.

Comments are closed.

Strony
Popularne
  • Jedzenie za granicąJedzenie za granicą
    W przypadku, gdy znajdujemy się gdzieś za granicą, najczęściej an wakacjach, staramy się spróbować również różnego rodzaju przysmaków kulinarnych, z jakimi w owym kraju mamy do czynienia. Warto jest zauważyć, …
  • Liczy się podejście a z czasem wszystko się udaLiczy się podejście a z czasem wszystko się uda
    Wyczyny w kuchni bez wątpienia można nazwać sztuką. W końcu człowiek tworzy cos indywidualnego, to od niego zależą losy każdego posiłku. Należy pamiętać, że z gotowaniem należy delikatnie, ponieważ każdy …